Wszystko zaczęło się od tych drzew
To była ponoć profesjonalnie wykonana "pielęgnacja" Ta miłość przeraża To jest pierwszy post na blogu, bardzo chciałam napisać o tej historii ponieważ to od niej właśnie wszystko się zaczęło. Historia jest smutna ale dzięki niej zaczęło kiełkować coś pozytywnego. W listopadzie 2017 r. zniszczono nam lipową aleję, jest to jedna z tych nielicznych we Włodawie ulic gdzie po obu stronach rosną drzewa. Ta drastyczna przycinka zwana "pielęgnacją" stała się przysłowiową kroplą i po prostu się przelało. Nie wiedząc o sobie nawzajem, ja i nieznana mi jeszcze wtedy koleżanka zaczęłyśmy działać niezależnie. Ona zajęła się pisaniem pism do burmistrza, do Wojewódzkiego Wydziału Ochrony Środowiska w Lublinie, szukała pomocy u Arborystów na Facebooku. Ja za to zaczęłam pisać list otwarty do burmistrza miasta Włodawy z prośbą o ochronę drzew i zadbanie o miejską zieleń. Szukałam też osób, które mogłyby napisać opinię o dokonanej przycince. Dzię...